Uzależnienie od gier

Uzależnienie od Internetu, narkotyków, telefonu… Z jakimi uzależnieniami zmaga się młodzież?

Łatwy dostęp do nowych technologii, ale też używek, sprawił, że coraz częściej młodzież ulega uzależnieniom. Jakie może mieć to konsekwencje? Sprawdzamy.

Alkohol — nałóg, który dotyka nawet nastolatków

Kilkunastoletni alkoholik? Choć brzmi to jak abstrakcja, coraz częściej zdarza się, że młodzież codziennie sięga po alkohol. Problem ten dotyczy nie tylko nastolatków pochodzących z rodzin o niskim statusie społeczno-ekonomicznym, ale równie często pojawia się w domach, w których teoretycznie niczego nie brakuje.

Choć teoretycznie sprzedaż alkoholu osobom poniżej osiemnastu lat jest zabroniona, w praktyce zakup piwa czy wódki wcale nie jest taki trudny. Nie w każdym sklepie restrykcyjnie sprawdzany jest dowód osobisty, można też znaleźć „życzliwych” dorosłych, którzy poproszeni, kupią alkohol. Nieprzestrzeganie przepisów przez sprzedawców stanowi jeden z kluczowych czynników ułatwiających dostęp do trunków.

Łatwa dostępność alkoholu oraz brak świadomości konsekwencji sprawia, że wiele młodych osób nadużywa trunków wysokoprocentowych. Może to prowadzić do tragedii, wywoływać agresję, a w dłuższej perspektywie — rozwój pełnoobjawowego uzależnienia. Jak sobie z tym radzić? Przede wszystkim edukując. Klarowne przedstawienie mechanizmów uzależnienia, wpływu alkoholu na rozwijający się organizm oraz konsekwencji prawnych może skuteczniej powstrzymać nastolatków niż zakazy, które w praktyce rzadko się sprawdzają.

Warto również zwrócić uwagę na wsparcie rodzin, które borykają się z problemem alkoholowym. Jeśli w domu funkcjonuje osoba uzależniona, dzieci są narażone na modelowanie niezdrowych wzorców. W takich sytuacjach pomocne może okazać się wsparcie kierowane do osób współuzależnionych i członków rodzin alkoholików, którzy często nie zdają sobie sprawy z tego, jak ich zachowanie wpływa na młodzież.

Alkohol

Internet — przymus bycia online i jego skutki

Wśród młodzieży można też zauważyć postępujące uzależnienie od internetu, mediów społecznościowych. Choć wydaje się to być mniej groźne niż alkohol, często pozory mylą. Nadmiernie długie przebywanie w sieci, szczególnie w trybie biernego przeglądania treści, zmienia sposób funkcjonowania mózgu, wpływając na zdolność koncentracji i samokontroli.

Nastolatkowie, którzy całe dnie są online, z czasem zaczynają cierpieć na dysfunkcje społeczne, nie potrafią się odnaleźć w realnym świecie. Często przestają też samodzielnie myśleć. Po co, skoro w internecie można znaleźć wszystko? W ten sposób zyskują też nową wiedzę, która jednak nie do końca może być prawdziwa. Brak weryfikacji źródeł, podatność na dezinformację i fake newsy prowadzą do zniekształconego obrazu rzeczywistości.

Trzeba też pamiętać o tym, że w internecie znajduje się wiele treści nieodpowiednich dla młodych osób, które mogą doprowadzić do kolejnych zaburzeń. Dotyczy to zarówno materiałów o charakterze przemocy, pornografii, jak i propagandy nienawiści, której nastolatki są szczególnie podatne. Brak dojrzałości emocjonalnej sprawia, że nie potrafią właściwie ocenić takich treści, co może prowadzić do internalizacji szkodliwych postaw lub naśladownictwa.

Warto zwrócić uwagę na długofalowe konsekwencje uzależnienia od internetu. Młodzież, która cały swój czas poświęca na życie online, zaniedbuje rozwój kompetencji społecznych, przestaje angażować się w aktywność fizyczną, ma problemy ze snem i koncentracją. Nauczenie się zdrowych granic w korzystaniu z sieci powinno stać się integralną częścią rodzicielskiej edukacji.

Smartfony — telefon zamiast rozmowy

Obecnie nawet kilkuletnie dzieci nie rozstają się ze swoimi smartfonami. Bezustannie odświeżają Instagrama w poszukiwaniu nowych treści, sprawdzają, czy na messengerze ktoś nie napisał. Zamiast reagować na otoczenie, wyciągają telefon i robią zdjęcia lub nagrywają filmik, gdy coś się dzieje. To mechanizm, który sprawia, że doświadczenie rzeczywistości zostaje zastąpione przez jej odwzorowanie cyfrowe.

W wielu przypadkach telefon, zamiast być narzędziem, stał się przyjacielem. Widać to szczególnie w sytuacji, gdy nastolatkowie spotykają się i choć są „razem”, to jednak „oddzielnie”, każdy wpatrzony w ekran swojego smartfona. Rozmowy twarzą w twarz zostają zastąpione przez komunikację przy pomocy emotikon i memów, co zubożą zdolność wyrażania emocji w sposób autentyczny.

Ma to również bardziej przyziemne konsekwencje, na przykład podczas przechodzenia na pasach, gdy młodzież nie widzi świata poza telefonem. Liczba wypadków z udziałem pieszych rozproszonych korzystaniem ze smartfona systematycznie rośnie. To sprawia, że uzależnienie od telefonu stanowi nie tylko problem psychospołeczny, ale także zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Rodzice często sami są uzależnieni od smartfonów, przez co brakuje im autorytetu, by wymagać od dzieci ograniczenia czasu spędzanego przed ekranem. Bez wprowadzenia jasnych zasad korzystania z technologii, problem będzie się nasilał.

Gry komputerowe — rozrywka czy zagrożenie?

Gry komputerowe, jak internet czy telefon, uzależniają. A gdy ta pozornie niewinna rozrywka przeradza się w nałóg, może zaburzać zdolność prawidłowego postrzegania świata rzeczywistego. Co rusz słyszy się o przypadku nastolatka, któremu wydawało się, że jest w „grze” i bawi się w „GTA” bądź inne strzelanki. W skrajnych przypadkach dochodzi do zatarcia granicy między wirtualnym a realnym światem, co kończy się tragicznie.

A nawet gdy to uzależnienie nie przybiera aż tak drastycznej formy, to prowadzi do zaburzeń relacji interpersonalnych. Granie przez kilkanaście godzin dziennie sprawia, że młodzież zaniedbuje naukę, kontakty towarzyskie, a także podstawowe potrzeby fizjologiczne, takie jak sen czy regularne posiłki. Często dochodzi również do agresji słownej lub fizycznej, gdy rodzice próbują ograniczyć czas spędzany przed komputerem.

Szczególnie podatne na uzależnienie od gier są osoby z problemami emocjonalnymi, niskim poczuciem własnej wartości lub brakiem wsparcia ze strony rodziny. Wirtualny świat staje się dla nich substytutem tego, czego nie znajdują w rzeczywistości. Należy zauważyć, że projektanci gier świadomie wykorzystują mechanizmy nagradzania i budowania napięcia, aby gracz był jak najdłużej zaangażowany w rozgrywkę.

Przeciwdziałanie problemowi wymaga edukacji na temat zdrowego balansu między rozrywką a innymi sferami życia. Warto również monitorować rodzaj gier, w które młodzież gra, oraz czas im poświęcany. Jeśli wystąpią symptomy uzależnienia, pomocna może być interwencja terapeutyczna.

Narkotyki, substancje psychoaktywne — problem, który dotyczy szkół

O tym, jak poważne w skutkach bywa zażywanie narkotyków, nikogo chyba przekonywać nie trzeba. Przerażające jest natomiast, jak łatwy dostęp do nich ma młodzież. Co więcej, nierzadko sami nastolatkowie są dealerami, rozprowadzając narkotyki w swojej szkole. Sprzedaż narkotyków przez rówieśników obniża próg wejścia, ponieważ młody człowiek kupuje substancję od kogoś znanego, co fałszywie daje poczucie bezpieczeństwa.

Oprócz tego problemem stały się substancje psychoaktywne, tzw. dopalacze. Nawet ich jednorazowe zażywanie może spowodować poważne problemy zdrowotne, włącznie z uszkodzeniem układu nerwowego czy niewydolnością nerek. Młodzież często nie zdaje sobie sprawy z tego, że skład tych substancji jest nieprzewidywalny, a ryzyko przedawkowania znacznie wyższe niż w przypadku klasycznych narkotyków.

Dostępność dopalaczy w sklepach internetowych oraz ich przystępne ceny sprawiają, że sięgają po nie nawet osoby, które nigdy nie miałyby kontaktu z narkotykami. Marketing skierowany do młodych, atrakcyjne opakowania i eufemistyczne nazwy — wszystko to służy zatarciu granicy między legalnością a zagrożeniem.

Edukacja w szkołach na temat skutków stosowania substancji psychoaktywnych jest niezbędna. Równie ważne jest budowanie zaufania w relacjach rodzic-dziecko, tak aby młodzież mogła otwarcie rozmawiać o problemach, zamiast szukać ucieczki w używkach. W przypadku podejrzenia uzależnienia, pomoc w radzeniu sobie z trudnymi emocjami i stresem może okazać się pierwszym krokiem do zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.